Blog zapoznający z tematem mizoandrii. Propagujący mizoandrię. Ociekający mizoandrią. Mizoandryczny aż do szpiku kości.
Blog > Komentarze do wpisu
Poradnik dla źle zakochanych cz. II

Dzisiaj druga część obiecanego już wcześniej poradnika dla źle zakochanych. Tym razem zajmiemy się przypadkiem, gdy obiekt naszych westchnień pracuje razem z nami w tym samym pokoju. W takim wypadku mamy 2 wyjścia zależne od sytuacji. 

Sytuacja 1: Gdy praca, którą wykonujemy jest nudna i nisko opłacana.

Rozwiązanie: Po prostu szukamy nowej pracy – ciekawszej i lepiej płatnej! J 

Sytuacja 2: Gdy już mamy ciekawą i dobrze płatną pracę.

Rozwiązanie: Szkoda by było rezygnować z takiej pracy dla jakiegoś obszczymura. A skoro nie możemy przebywać w tym samym pokoju co w/w osobnik, należy doprowadzić do tego, by to on był zmuszony tę pracę zmienić (najlepiej na nudną i nisko opłacaną – bo tylko na taką zasługuje podgatunek mężczyzn). By do tego doprowadzić należy nauczyć się podkładać tzw. świnie. Np. gdy jesteśmy wspólnie odpowiedzialni za jakiś projekt, wykonujemy swoją część, ale tak by utrudnić maksymalnie wykonanie części przez naszego partnera. Z opóźnień w pracach wykręcamy się Zespołem Napięcia Przedmiesiączkowego lub złamanym paznokciem. Przed szefową (jak macie szefa mężczyznę, to lepiej zmieńcie pracę – przecież nikt nie chce być kierowany przez głupszego od siebie) udajemy niewiniątko i pokazujemy jak dużo robimy dla projektu, a wszelkie niepowodzenia zwalamy na obszczymura. Generalnie dążymy do tego, by nasz kolega został wylany z pracy, najlepiej dyscyplinarnie. 

To tyle. Nie będę się teraz rozwodzić na temat różnego rodzaju świń, które można podkładać innym. Może wrócimy do tego innym razem. Chodziło mi głównie o pokazanie kierunku działania, a inwencję pozostawiam Wam – Wspaniałym Kobietom.

wtorek, 10 kwietnia 2007, warrior_princess

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Belldandy, *.gprspla.plusgsm.pl
2007/04/12 21:54:57
Ten poradnik jest super! A kiedy będzie coś dla studentek, np. co zrobić, gdy obleśny profesor próbuje cię obmacywać?
-
Gość: aurora, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/14 11:20:49
Wystarczy uznać wiarę w miłość za zabobon. I być niezależną, wierzyć tylko w siebie.